Magia, inaczej: oszustwo

Magia photoshopa działa. Kremy na zmarszczki się sprzedają, a okładki z wygładzonymi paniami osiągają założone słupki zainteresowania. Durne spoty, bazujące na najprostszych skojarzeniach zniosę, choć nie przepadam. Ale trzy ręce albo brak pępka to już chyba przesada? Czytaj dalej

Reklamy

Ludzie lubią brzydkie rzeczy

Nie obrażaj się. Nie przewracaj oczami. Przysięgam na tatuaże mojej mamy, że coś w tym jest. Patrząc na kolejne kampanie, które śmigają po moim feedzie mam wrażenie, że funkcjonuję w innej przestrzeni. W galaktyce Marsa. Czytaj dalej

Hogward, szkoła magii

Na początku byłam przerażona. Potem poczułam się jak ksiądz, na którego spłynęła łaska objawienia. Teraz, pytana o to czego uczę, mam ochotę odpowiedzieć: Eliksirów w Hogwardzie. Zresztą, reakcja na odpowiedź „uczę stylizacji” jest bardzo podobna. Jak wygląda moja szkoła magii? Czytaj dalej

Fashion Victim – co mnie kręci w modzie

Można lubić ciuchy. Można lubić zakupy i ładnie ubranych ludzi. Można kochać design i zachwycać się konstrukcją. Można, jak Amelia – czerpać przyjemność z dotykania materiałów. Można się nimi nacierać i zasypiać owiniętym w welur – tak jak ja. Tak właśnie kocham modę. Czytaj dalej

Nigdy

Nigdy nie mów nigdy. Nigdy nic dwa razy się nie zdarza…I jeszcze kilka przysłów, związków frazeologicznych z wyrazem „nigdy” – po dłuższym zastanowieniu – przychodzi mi do głowy. Żyjąc radosnym życiem freelansera, mimo wszystko, zawsze i wszędzie na pierwszym miejscu pojawia się: NIGDY NIE WIESZ. Czytaj dalej

Fetysz, niedoceniona inspiracja

Na brzmienie słowa „fetysz”, większość z Was pewnie wyobraża sobie kajdanki i pejcze (łobuzy). Ale fetysz to bardzo szerokie pojęcie. Czy inspirowanie się na co dzień elementami, które bezpośrednio kojarzą się z sexem jest smaczne? Jest na miejscu? Czytaj dalej